Cześć!
dzisiaj wieczorem wracałem do domu nowym odcinkiem drogi ekspresowej S3 i w pewnym momencie coś rudego mi mignęło z lewej strony, nagle stanęło na moim pasie jak wryte, najeżyło się i buuuuuuuuuum przy wysokiej prędkości... Uderzenie było bardzo mocne, bo lis stanął centralnie przodem, a czacha twarda... Zatrzymałem się kilka km dalej i kurrrrrrrrrrrrr pęknięty zderzak
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Całe 20km do domu, odwiozłem zmęczoną rodzinę, na szybkości poczytałem artykuły w których podpowiadano, że notatka Policji jest kluczowa w walce o odszkodowanie od zarządcy drogi i wróciłem na miejsce zbrodni... Przy okazji sprawdziłem i potwierdziłem, że nie było wcześniej żadnego znaku ostrzegającego o zwierzynie leśnej.
Miejsce zbrodni:
Efekty uboczne:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wezwałem na miejsce Policję, która była stosunkowo szybko, bo czekałem tylko około 1h... Zdążyłem rozstawić trójkąt ostrzegawczy, porobić dokumentację zdjęciową i poszukać brakującego kawałka zderzaka...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Policjanci po przybyciu wzięli dokumenty i sporządzili notatkę. Powiedziałem, że szkoda mi liska, ale chodzi mi głównie o uzyskanie odszkodowania za straty na co jeden z nich powiedział, że mimo, że to droga ekspresowa to jest odgrodzona siatką dookoła (doczytałem na szybko, że wymagania prawne dot. ogrodzenia siatką mają tylko autostrady) i raczej nic z tego nie będzie... Ja mu na to, że przecież ja kur... tego lisa przez siatkę nie przerzuciłem i nie wepchnąłem sobie pod koła...
No nic mam dokumentację, w poniedziałek będę miał notatkę z Policji, co dalej robić? Czy jest jakakolwiek szansa na naprawę pojazdu nie z własnej kieszeni. Mam ochronę zniżek w AC, ale 3 miesiące temu wymieniałem pękniętą szybę czołową w ASO (faktura na ponad 7000 PLN), a ochrona działa tylko na jedną szkodę w roku... Z tego co na szybko stwierdziłem nie musiałbym wymieniać całego zderzaka, tylko jego dolną część, nakładkę Titanium S, która wydaje mi się, że jest demontowalna w S-Maxie?
Tak czy siak naprawa z malowaniem w ASO zamknie się pewnie w okolicach 2000 PLN...
Mieliście podobne zdarzenia? Z tego co wyczytałem to na mnie spoczywa obowiązek udowodnienia zaniedbania zarządcy dróg... A zarządca dróg mimo, że to nie jest autostrada postawił siatkę, więc zgodnie z prawem zrobił więcej niż musiał? Na nic szukanie dziury w siatce, czy dodatkowe oględziny? Bo wymóg ogrodzenia jest tylko na autostradach, a jak wszyscy wiedzą np. na A4 nie ma ogrodzenia...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pomóżcie dobrą radą co robić i czy jest sens walczyć?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.