Odp: Pierwszy Focus ST
Tego typu auta to zawsze zakup podwyższonego ryzyka. Jak się jest nieostrożnym i napalonym na zakup, to można wręcz trafić na "ulepa".
A te "nawet dobrze wyglądające egzemplarze" - jak to napisałeś, zazwyczaj tylko dobrze wyglądają w ogłoszeniach. Generalnie bez dobrego mechanika i lakiernika nie ma co jechać takiego oglądać.
Silnik 2.5 to dobry motor. O ile się nie mylę, to jednostka Volvo. Jest trwały, ale w takich autach nigdy nie ma pewności, czy nie był "zarzynany".
|