Idziesz z budżetem daleko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Co do negocjacji, to idź na pałę do Opla, peugeota, Skody / cokolwiek /. Pogadaj, pomarudź i niech Ci wydrukują ostateczną cenę za auto " z placu " z wyposażeniem. Później do Forda i pokaż co uzyskałeś. Niekoniecznie to pomoże, ale nie zaszkodzi. Dwa lata wstecz, ojciec kupował Astrę K / do produkcji / . Wydeptał ścieżki najpierw do VW, Forda , a na koniec do Opla. Po pierwszym tuptaniu wygrał Opel w relacji cena-wyposażenie. Później deptał, a w zasadzie jeździł pomiędzy dealerami Opla. W rezultacie ten "najtańszy" dealer był droższy od prawdziwie najtańszego o prawie 10 tys. Trzeba walczyć , zawracać 4 litery. Zawsze z głową do góry. Oni mają zadanie sprzedać jak najlepiej . No właśnie mają sprzedać .