View Single Post
Stary 03-03-2019, 13:58   #5643
Roland074
ford::average
 
Imię: Mariusz
Zarejestrowany: 14-07-2010
Skąd: Słupno/Płock
Model: było Mondeo Titanium X MK IV hatchback + pakiet stylizacyjny
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2007
Postów: 126
Unhappy Odp: Mondeo 2015 vs konkurencyjne auta

Witam Panowie
Miałem zamiar pojeździć swoim mondeo jeszcze z rok i dopiero go sprzedać, ale cztery dni temu dostałem informację, że na drugim osiedlu starszy Pan będzie sprzedawał Skodę Superb 3 2.0 TSI 220KM liftback L&K – jasne skóry, DSG, lakier metalik szary pod niebieski. Auto jest z 06.2016r z przebiegiem około 26 tys. km. To jest znajomy mojej żony szefa. Gość sprzedaje z racji dużych problemów z kręgosłupem, chce przesiąść się na suwa. Auto będzie na sprzedaż za około 3 miesiące z racji końca leasingu. Rozmawiałem przedwczoraj z jego synem (znajomy mojego dobrego kolegi), auto dodatkowo doposażone (z tego co zapamiętałem) w: felgi 19”, panoramiczny szyber dach, adaptacyjny tempomat, wentylowane fotele, końcówek chromowanych wydechu nie ma. Podobno coś sporo doposażał pod całkowitą wartość około 200 tys. Ogólnie to zachęca do obejrzenia samochodu. Kolega i żony szef mówią, że to istny pedant jeśli chodzi o dbanie o auto. Cena wstępnie 125 tys, po rozmowach, na 110 tys. Nie ukrywam, chciałbym auto max do 100 tys. zł. Poczytałem na autocentrum, średnie spalanie 10,5L, moje mondeo średnie 6,5L (fakt diesel). Rocznie drobię około 18 tys km. Też z informacji od syna tego Pana układ jezdny: na suchym jest OK, ale jak popada to przednie koła potrafią się ślizgać – pewnie to skutek dużej mocy na jedną oś, a brak 4x4. A jak to będzie zimą?

Więc wczoraj pojechałem z żoną na przejażdżkę po salonach z myślą: obejrzę na spokojnie różne marki, a najpewniej kupiłbym coś używanego bo na nowy to nie mam.
VW: Passat – wykonanie materiałów lepsze niż w Mondku, więcej miejsca, ale sedan i kombi mnie nie interesuje. Arteon – fajny ale cena nowego – szok, (brak jeszcze 2 – 3 letnich używek). Generalnie niższy i troszkę problem z wysiadaniem.

Ford Mondeo. Gdy pochodziłem po salonie stał tam mondeo STLine kombi. Generalnie jestem za wersją liftback. Chodzi mi tylko o wykonanie: fajna ciemna podsufitka, przeszycia z czerwoną nicią (połączenie skóry z jakimś materiałem, bo alcantara to to nie jest, a u siebie mam) na zewnątrz pakiet stylizacyjny i chromowane do niczego nie pasujące obramówki halogenów. Myślałem, że czarne listwy wokół okien to jakiś lepszy materiał, a to tani plastik, a okno za tylnymi drzwiami to zwykła guma jak w polonezie. Gdy dorwał mnie sprzedawca że zrobi o ofertę i tak siedziałem, to sporo ludzi podchodziło do tych niby obramówek i na głos pytali co to za tandeta. Szok. Już nie wiem co byłoby lepsze titanium, brak pakietu stylizacyjnego, jasna podsufitka i chrom wokół szyb, czy to. Od sprzedawcy dowiedziałem się że do tej wersji nie można domówić aktywnej redukcji szumów tak jak to Viniale. Otrzymałem ofertę na auto:
Mondeo 2.0 EcoBlue 150KM A8, FWD ST-Line x 5D + ACC + koło zapasowe stalowe 16” + lakier Ruby Red + Pre-Collision Assist + Pakiet Comfort 3 (podgrzewane przednie i tylne fotele, gniazdko 230V, podgrzewana kierownica) + Pakiet Technologi 3 (AGUAD) – Reflektory Led = 174 660zł – rabat 15 660 = 159 tys. SZOK.
Informacyjnie od dealera:
Wejdzie nowy kolor – coś w szarości – jak ma focur RS
W liftback – tylna listwa chrom – nie wiadomo kiedy
2.0 benzyna – homologacja jak na razie dla Kugi, starają się dla mondka, bo 1.5 160 KM to sami mówią – szału nie robi.
W tym roku face lifting mondeo, do końca nie są pewni czy obejmie też przedni zderzak na wzór jak z nowym pasku i arteonie i wejdzie nagłośnienie B&O. Możliwe też że wejdzie 2.0 TDCI 240 KM.


Pojechałem do Skody.
Stał tam Superb w Kombi 2.0 L&K 2.0 276KM 4x4 wersja STYLE z dwiema chromowanymi końcówkami wydechu + jakieś pakiety, alcantara = za 168 tys. – rabacik.

Teraz siedzę i zastanawiam się. Marzeniem przyszłościowo był Edge w dieslu (choć nie wiem jak się tym jeździ) – ceny tego auta też powalają, a ze Stanów to bym nie chciał. Na stronie Ford Polska jest kilka używek z 2016 r. z systemem Sync 2 (podobno wieszające się audio i brak menu polskiego, fotele w manualu i brak grzania tylnej kanapy) i cena od 140 tys w górę.

Plusem dużym tej używanej Skody niewątpliwie: przebieg, stan techniczny, pochodzenie, cała historia pojazdu – kupiona i serwisowana w salon Płock. Zastanawia mnie to spalanie, porównuję do mondka i trochę to różnica (ale teraz podobno taki trend że się wchodzi w benzynę). Przy normalnej jeździe poza miastem i autostrada można zejść do 8L, ale niektórzy piszą że miasto to i do 15L weźmie. Ja mam codziennie Słupno – Płock. Czasami po centrum miasta. Dwa razy w roku większe wyjazdy: wakacje i ferie.
I ten napęd na jedną oś: + mniej pali, - czy nie będzie z tym problemów w deszczu i śniegu.

Może po niedzieli zobaczę to auto, a i może z ceny zejdą.
Co sądzicie na ten temat?
Roland074 jest offline   Odpowiedź z Cytatem