Dzień dobry. Winowajcą u mnie było "druciarstwo" poprzednich właścicieli auta. W jakiś dziwny sposób kable były polutowane do rozrusznika aby tylko auto odpalało i jeździło. Było robione dużo obejść w komputerze, że nie można było żadnego błędu odczytać. Przez to wszystko, rozrusznik był w środku porozrywany i wymagał wymiany. Po wymianie rozrusznika, problem zniknął na amen. Nie warto zaczynać od wymiany świec, przewodów czy cewki, bo to nic nie dało. Po wymianie rozrusznika nawet szarpanie przy wyższych obrotach ustało. Auto jak nowe. Jak jakieś pytania to proszę pisać na priv. Chwilowo temat do zamknięcia ... no chyba że problem (oby nie) wróci
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam.