Odp: Spadające obroty po wciśnęciu sprzęgła.
Mam problem ze spadajacymi obrotami po wciśnięciu sprzęgła. Jest tak tylko wtedy gdy auto jedzie pod górę, zdarzało się że przy dojezdzaniu do skrzyżowania na większym wzniesieniu potrafił zgasnąć.
Jak go testowałem ostatnio to obroty potrafiły spaść do prawie zera, nie była to duża gora, takie zwykłe wzniesienie, byłem rozpedzony i dla testu wcisnalem sprzęgło, zapaliła się ikona akumulatora, obroty spadły prawie do zera, zapaliła się jeszcze ikona chyba oleju (ta co zawsze się świeci przed odpaleniem auta), dziwne ale auto nie zgaslo. Nie robiłem jeszcze nic z tym bo muszę przetestować czy na benzynie jest tak samo, póki co tak się działo na gazie.
Dzisiaj pojawiło się coś innego, spadające obroty uspokoiły się i było odwrotnie. Po wcisnieciu sprzęgła, obroty były około 1100. Gdy włączyłem ogrzewanie przedniej szyby to spadały standardowo do około 800, gdy wyłączyłem znowu wyskoczyło na 1100. Podobnie sprawdziłem jak jest przy zatrzynywaniu, przy rozpedzony aucie i wcisnietym sprzęgle obroty 1100, gdy prawie się zatrzymałem, to normalnie tak jak powinno nic około 800. Jazda na gazie, nie sprawdzałem na benzynie jeszcze.
Wahania obrotów oprócz silnika krokowego i innych rzeczy które w całym wątku zostały poruszone, moga mieć związek z alternatorem?
Regenerowalem go rok temu, 3 razy był poprawiany, bo po regeneracji w ogóle nie ladowal, i też nie do końca dobrze został zrobiony, bo przy włączeniu podgrzewania szyby słychać ciche piszczenie, które zależne jest od obrotów silnika. Ale dało się jeździć to nie szukałem problemów.
Jak włączę podgrzewanie szyby to też światła lekko słabiej świecą, podobnie podświetlenie licznika zmienia się na lekko słabsze. Kiedys myślałem że tak ma być, w końcu więcej prądu zużywa jak grzeje szybę, ale może to jednak nie jest normalny objaw?
Dawno też nie wymieniłem świec i kabli - około 25tys km temu, jeżdżę na gazie, już czas na wymianę?
Ostatnio edytowane przez hehe89 ; 09-03-2019 o 03:02
|