Dolotu nie wykluczam ale coś mi tu nie pasuje, dlaczego?
Wczoraj zrobiłem fordem trasę - znowu praca się unormowała - i tak jest z tego co zauważyłem zawsze. Dolot uszczelniałby się w trasie a rozszczelniał w jeździe miejskiej? Co byłoby powodem?
TRASA:
- nawet jeżlei zaczynam jazdę z zamulonym motorem po jakimś czasie praca się normuje, jest moc, silnik pracuje elastycznie, można "przeciągnąć" go na biegach bez oporów i nadmiernego męczenia silnika - smiga aż miło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- jest elastyczny, w obie strony, można swobodnie lecięć np. 80km/h na czwórce albo w stylu eko na piątce. Puszczenie nogi z gazu nie daje efektu nadmiernego hamowania i nie ma konieczności redukcji, można go swobodnie podciągnąc do poprzedniej prędkości na tym samym biegu
- reaguje żwawo na pedał, ma "zapasy" mocy na każdym z biegów
- jest...CICHY!!! Tak cichy że aż mnie dziwi że ten osławiony (niby) głośny fordowski DURATEC jest taki przyjemnie cichy. Nawet przy gwałtownym przyspieszeniu, nawet jadąc 120-130k/h hałas jest zadziwiająco niewielki
- teraz istotne: w trasie, gdy już unormuje się praca -
NIGDY nie zdarzyło się aby ponownie złapał muła, nawet pod dłuższym postoju. Zamuli się gdy wróci do miasta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dzisiaj albo najpóżniej jutro.
MIASTO:
- zero ELASTYCZNOSĆI - przy rozpędzaniu biegi są "krótkie" - nie ma zapasu mocy - szybko trzeba wrzucać wyżej i w drugą stronę to samo - puszczenie nogi z gazu - szybko traci prędkość i trzeba redukować - nie odzyskasz prędkosci na tym samym biegu bez efektu "ruszania z dwójki"
- GŁOŚNY -ryczy, czuje się że to nie jest jego naturalna praca, ale jeżdżąc prawie ciągle w mieście przyzwyczaiłem się na zasadzie "ten typ tak ma" - dopiero poza miastem - szok!!!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wiem wtedy jaki cichy i przyjemny w jeździe może być DURATEC forda
- w mieście momenty powrotu do normy są
zupełnie przypadkowe (może brakuje długich prostych bez stopowania) nawet gdy odzyska power to i tak wydaje się że "to nie jest jeszcze to" - ale to może już być kwestia komfortu pracy motoru pod większym/mniejszym obciążeniem...
Co by to mogło sugerować?
Uszkodzenie elektryczne czy mechaniczne?
Katalizator/wydech? Skrzynia? (ale nie ma oporów przełożeniem, nie zgrzyta nie wybija biegów) Sterownik (zła, fałszywa adaptacja do miejskich warunków jazdy?)