prawdopodobnie znaleziony winowajca całego zamieszania...
wężyk o numerze fabrycznym 1870312
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
w miejscu zaznaczonym kółkiem jest dziurka jak by ktoś igłą zrobił
i po nagrzaniu do 90 stopni dość mocno leciało, tak że auto wróciło na podnośnik
co do temperatury, Pytałem mechanika mówi że to normalne, mówi że po założeniu nowego silnika musiał skasować około 20 błędów dotyczących niewłaściwych wskazań temperatury itp i dopiero wtedy odpalił.
Bump:
Cytat:
|
Laweciarz zrobił zdjęcie licznika? On się zatrzymał w takim stanie? Przecież temperatura powinna się obniżyć podczas czekania, a tutaj jest jak w momencie wystąpienia awarii >120 stopni.
|
Laweciarz zrobił zdjęcia auta na MOPie jak wyglądało, na lawecie, i jak "zrzucił" pod ASO, podobno wszystko ze względów bezpieczeństwa żeby później ktoś jakichś rys i uszkodzeń nie próbował wmówić.