Nie mam dostępu do komputera, bo wyjechałem i obecnie jestem w mieście autora tego wątku, czyli w Rawiczu.
Po powrocie do domu postaram się wczytać w przepisy i może znaleźć opisy podobnych sytuacji.
Jak napisałem, wykonując manewr byłem przekonany, że mam pierwszeństwo. To trąbienie wprowadziło lekką nerwowość i zasianie ziarna niepewności.
Zapytalem, bo na przyszłość wolałbym mieć pewność co do wykonywania takich manewrów.
Dodam, że gdybym był w 100% pewny, że mam tam pierwszeństwo, to i tak trzeba być bardzo uważnym.
Przyznaję się, że rano brakowało mi skupienia i jechałem bez uwzględnienia nawet zasady ograniczonego zaufania.
Dobrze, że nic się nie stało.
@
hak64
- liczę na twoją opinię.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka