@
hak64
Mi to do tego jednego konkretnego przypadku tego skrzyżowania nie pasuje. Ogólnie zasada jest jasna i wszyscy wiemy że zawracający ma pierwszeństwo, ale tu nasuwają się wątpliwości, z uwagi na budowę tego skrzyżowania.
No bo mam taki dylemat natury praktycznej - jak rozstrzygnąć taką sytuację: żółty stoi dłuższą chwilę, czekając na możliwość zawrócenia. I nadjeżdża czerwony, który nie widział skąd nadjechał żółty, a ze względu na budowę tego skrzyżowania nie da się tego ustalić po fakcie. Jak on ma się zachować gdy będą mogli ruszyć? Skąd ma wiedzieć czy żółty zawracał czy wjechał na skrzyżowanie z podporządkowanej? Żółty nie ma na masce napisu "Zawracam", a według tego co piszesz to od tego zależy komu polecą zniżki przy spotkaniu. Chyba że nieodpowiednio to rozumiem co napisałeś.
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka