Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tu jest ta sytuacja wraz z opisem i komentarzem. Co prawda autor nie określa który pojazd ma pierwszeństwo, bo użył jedynie zwrotu: "formalnie żółte auto znajduje się cały czas na drodze z pierwszeństwem"
dodaje do tego: "ale skąd kierowca czerwonego ma o tym wiedzieć"
- Ano stąd, że czerwony stoi na wylocie drogi podporządkowanej i ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim poruszającym się drogą z pierwszeństwem. Skoro zatem nie wie skąd nadjechał żółty pojazd, to czeka cierpliwie, aż ten opuści skrzyżowanie. Gdyby bowiem czerwony wyjechał i wymusił pierwszeństwo, to jemu przypisano by spowodowanie kolizji. Tłumaczenie, że "nie widziałem skąd przyjechał żółty", lub "sądziłem, że żółty wyjechał z podporządkowanej i wykonuje manewr skrętu w lewo", nie na wiele się zda, bo Ustawa prd w Art. 3. 1. mówi:
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.