dopowiadając co nieco. być może odnieśli szanowni Państwo wrażenie, że na siłę chcę włożyć amortyzator tańszy niż przeznaczony do mojego modelu s-maxa.
nie ukrywam, że gdyby się dało to byłbym niezwykle rad. Ale żeby nei wyjść na kompletnego ignoranta spieszę z wyjaśnieniami:
przebadałem sprawę w ten sposób:
znalazłem amortyzator monroe (jakiś tam - bez ivdc) który wg sklepu.forda
pasuje i do benzyny 2,3 DURATEC-HE (160 kM) jak i 2,5 DURATEC-ST (220 kM)
i teraz, wpisuję do jakich modeli pasuje Monroe C2506: wyświetla mi, że pasuje do s-max 2,3 DURATEC-HE (160 kM) tylko (nie pasuje do 2.5 ST).
Pierwsza moja wątpliwość to... :
Jeśli ten amortyzator (IVDC) pasuje do 2.3 to dlaczego nie do 2.5 skoro amortyzatory nie-IVDC pasują do obu modeli. Wnioskuję, że mocowania są takie same, poza tym masa pojazdów jest bardzo zbliżona. Czy podłączenia elektryczne różnią się ? watpie, to raczej sprawy standaryzowane - nie wyobrażam sobie, żeby w fabryce forda zasosowali inne podłączenia w samochodach tego samego modelu z różnym tylko i wyłącznie silnikiem. Ale nawet w to mógłbym w jakiś tam sposób uwierzycć.
Ale teraz najlepsze: Dostałem dzisiaj kosztorys zmiany amortyzatorów z ASO w Warszawie. W pozycji Towary jest pod numerem katologowym 1744692 AMORTYZATOR który rzekomo ma pasować pod mój model s-maxa (VIN w kosztorysie jest wbity więc wszystko się zgadza)
Z ciekawości wstukałem w i-parts ( i w jeszcze jednym serwisie) ten numer (zakładając ze to OEM). i wiecie co mi wyskoczyło?
https://www.iparts.pl/pdf,amortyzato...-37-c2506r.pdf
czyli amortyzator MONROE C2506. ha! i co teraz Państwo poradzicie?
czy ktoś z Was ma dostęp do katalogów części FORDA i potrafiłby to zweryfikować?
albo to jakiś błąd, albo błędy w numerach katalogowych, albo ktoś nas naciąga na jakieś amortyzatory za ponad 2500 PLN, mimo, że to są te same, które można kupić za 1000 za szt.