Wiesz cała moja obecność tutaj wydawała mi się sensowna, ze względu na to, że moja wiedza może się na coś komuś przydać, że kogoś uda mi się uchronić przed odpowiedzialnością karną, że ktoś zmieni, zweryfikuje swoje zdanie. I tylko z tego powodu staram się przedstawić niuanse wynikające z takiej, lub odmiennej interpretacji przepisów prawa. A Ty po raz kolejny cytujesz zapis dopasowując do własnej tezy, bo:
Cytat:
|
Przecież masz definicję skrzyżowania, w której pada hasło "dróg mających jezdnię".
|
cytowany przez Ciebie fragment definicji ma także dalszą część, która nieco kłóci się z Twoją wizją. Przypomnę zatem: "przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia"
Jeśli jezdnie drogi mogą się gdzieś przecinać, łączyć lub rozwidlać, to znaczy, że może ich być więcej.
Dodam że Ustawa prd, w art 2 ppkt 4 "zauważa fakt istnienia" drogi ekspresowej, którą definiuje tak: droga dwu- lub jednojezdniowa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi, na której skrzyżowania występują wyjątkowo, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych;
Zatem istnieją zarówno drogi dwujezdniowe jak i skrzyżowania z tymi drogami. Szczegółowe informacje uzyskasz w Ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2068, z późn. zm.)