Płyn chłodniczy pod maską - gdzie jest wyciek?
Witam,
Od jakiegoś czasu mojego Mondeo MK5 męczy pewien dziewny problem. Ogólnie rzecz ujmując ucieka mi płyn chłodniczy w ilościach ok 1-2l na 200-300km ale uciekająca ilość zależy też od warunków jazdy, otóż:
- płyn nie ucieka podczas postoju (samochód stał tydzien i nie ubyło ani trochę
- płyn nie ucieka podczas jazdy miejskiej, nawet w ciężkich warszawskich korkach
- w momencie kiedy jadę w trasę, zaczyna uciekac dopiero po ok 50-100km i to najczęściej tylko w warunkach autostradowych. Objawia to się tym, że pod maską wszystko jest nim zalane i widocznie dochodzi do rozprysków. Kiedy jednak zatrzymuje się na autostradzie i sprawdzam w czym może być rzecz, za przysłowiową cholerę nie mogę zlokalizować wycieku. Widzę tylko kupę płynu pod maską, który również ścieka po nadkolu i kole.
Problem w tym, że mój mechanik nie może stwierdzić co jest nie tak, ponieważ w warunkach postoju wszystko działa w porządku, cisnienie w układzie jest w normie i nie ma wycieków. Wszystko to zostało sprawdzone po wielokrotnym dogrzaniu silnika do temperatury włączenia wentylatorów.
Czy ktoś ma jakieś pomysły?
|