Cytat:
|
Myślał ktoś z Was nad nową toyotą corollą?
|
Myślałem, ale wersja z sensownym silnikiem dostępna jest wyłącznie z ich "śmieszną" automatyczną skrzynią i kosztuje kosmiczne pieniądze. Pomijam tu całkowicie kwestię designu, który też do mnie niespecjalnie przemawia ("mydelniczka").
W tej chwili albo pogodzę się z gorszymi osiągami i zamówię Ceeda 1.4 140KM (1.6 jest stanowczo za głośny), albo poczekam na nowy silnik w Maździe 3, która co prawda też będzie miała belkę z tyłu, ale przynajmniej w kwestii wykonania wnętrza rozwala Focusa na łopatki. Powołując się na AG, praktycznie wszystkomająca wersja HIKARI z silnikiem 181KM ma kosztować ok. 125 tysięcy. Do przeżycia, za "semi-premium"...
Poza tym cały czas liczę, na wyklarowanie się sytuacji z nową specyfikacją Forda. Po pierwsze, nie wierzę że wersja ST będzie na belce. Po drugie, tam adaptacyjne zawieszenie ma być w standardzie. Po trzecie, słoweński cennik (dotyczący nowej specyfikacji 2019.75, dostępny od lutego) cały czas pozwala na domówienie adaptacyjnego zawieszenia do wersji ST-Line, Titanium i Vignale. Albo więc Polska została potraktowana po macoszemu i od maja dostaniemy wybrakowaną ofertę, albo nasi dealerzy są niedoinformowani i za np. 2-3 tygodnie okaże się, że nie ma problemu by dobrać CCD do "cywilnych" wersji i w ten sposób nadal mieć wielowahacz z tyłu.
Trzeba spokojnie czekać na rozwój sytuacji...