View Single Post
Stary 09-04-2019, 12:31   #527
hak64
ford::advanced
 
Imię: Henryk
Zarejestrowany: 26-03-2014
Skąd: Żory
Model: inny
Silnik: 3,6
Rocznik: 61
Postów: 492
Domyślnie Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi

Na innym forum użytkownik zadał mi pytanie z prośbą o zajęcie stanowiska. Na razie wrzucam treść pytania.

Czy można coś z tą sprawą zrobić? Jakie są szanse? I czy gra warta jest świeczki?

W zdarzeniu brały udział 3 samochody:
1. Żony/nasz biały fiat tipo-sprawca kolizji(?);
2. Wyprzedzana Ciężarówka;
3. Osobówka wyjeżdżająca z drogi gruntowej.
Żona miała kolizję podczas wyprzedzania samochodu ciężarowego. Było to w terenie zabudowanym przy końcu miejscowości i ograniczenie prędkości było podniesione do 70km/h. Żadne znaki, pionowe czy poziome, nie zabraniają wyprzedzania. Odcinek ten ma długość około 450m i brak jest skrzyżowań oprócz tej dróżki gruntowej - jest to wjazd do stacji lpg i chyba szrotu.
Gdy żona była już w trakcie tego manewru to z drogi gruntowej wyjechał na wprost niej samochód i zaczął jechać w jej kierunku. Kontynuowała wyprzedzanie, myśląc że tamten widząc ją zatrzyma się lub zwolni i da szansę dokończenia manewru. Niestety tamten samochód jechał wciąż na nią i żona chcąc uniknąć z nim zderzenia czołowego, odbiła w prawo przed wyprzedzany samochód ciężarowy (prawie go wyprzedziła). Doszło do kolizji, samochód żony ( fiat tipo) obrócilo tak, że tipo stanęło w poprzek drogi przed tirem- zniszczeniu uległ prawie cały prawy bok oraz lewy tylny róg (zderzak).
Samochód osobowy który wyjechał z drogi gruntowej i jechał w stronę żony, praktycznie nie ucierpiał. Był to przynajmniej 15letni porysowany samochód. Zgłosił do policji która przyjechała, że pękły mu dwa kołpaki i na błotniku ma pionową? czarną rysę o długości kilku cm.
Żona roztrzęsiona przyznała się że to ona wjechała pod tira i dostała mandat z art 86- stworzenie niebezpieczeństwa.
Kierujący samochodem osobowym nie dostał żadnego mandatu i w tej sprawie też występuje jako poszkodowany..
Po fakcie dowiedzieliśmy się, że ta droga z której wyjeżdżał samochód osobowy to jest droga gruntowa ( Po kilkudziesięciu metrach jest to droga polna). Wyjeżdżając z takiej drogi kierujący na ustąpić pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu - art 17 chyba.
Cóż, czujemy się poszkodowani bo żadne znaki nie zabraniają wyprzedzania na tym odcinku, a tu wyjeżdża samochód, jedzie na żonę, i to on nie dość że jest niewinny to jeszcze jest poszkodowany.
Na miejscu kolizji policjant (z prewencji a nie z drogówki) stwierdził że to wina tylko żony bo ona była nie na swoim pasie i wyprzedzając to ona musi upewnić się czy to nie zagraża innym uczestnikom ruchu. Tylko że gdy zaczęła manewr to nic nie jechało, a gość wyjechał z gruntowej już podczas wyprzedzania.
Dziś żona była w innym mieście u policjanta który zajmuje się wypadkami drogowymi. Stwierdził on że w tej sytuacji to wina żony. Gdyby zdarzyła się czołowo z tym samochodem osobowym to on byłby współwinny. Stwierdził też że żona dostała mandat za kolizję z tirem a mogła np zacząć hamować gdy zobaczyła że osobówka wyjechała i na nią jedzie.
Podobno można wystąpić do sądu aby odwołać się od nałożonego mandatu. Tylko że ten mandat był za kolizję z tirem, do czego żona się "przyznaje".

Mandat dostała tylko żona. Z naszego oc zostaną pokryte straty tira oraz osobówki (choć nie wiem dlaczego..). Nasz samochód chcemy naprawić z ac.
Gdyby nie osobówka, która nie ustąpiła pierwszeństwa i wyjechała na pas żony, to nic by się nie stało.
W tej chwili to żona jest głównym winowajcą.
Nie mamy kamerki W samochodzie.
W kolizji nikt raczej nie ucierpiał. Na szczęście tir uderzył i pchał żony samochód od strony prawej/pasażera.
Moralnie jesteśmy bardzo przejęci i wkurzeni że ktoś (kierowca osobówki) łamie przepis i pośrednio doprowadza do kolizji i jeszcze jest poszkodowany. No szlag człowieka chce trafić.
No chyba że nie myślę pod względem prawnym a na "chłopski rozum".
Najlepiej dla nas byłoby gdyby to kierowca osobówki, który zamiast ustąpić pierwszeństwa wszystkim to wyjechał na drogę, został jedynym winnym. Ale to chyba utopia.

Proszę o zajęcie stanowiska.
__________________
§23
hak64 jest offline   Odpowiedź z Cytatem