Cytat:
|
Nie miałem odwagi pytać, czy jego żona jest blondynką, ale jej zachowanie na drodze na to wskazuje. Czy ktoś potrafi logicznie wyjaśnić kontynuowanie wyprzedzania w sytuacji, gdy z lewej "pakuje się na drogę" inny samochód? D
|
Wiesz sam pewnie doskonale jak to jest, zaraz po wypadku, kolizji powiedziała to co powiedziała. Opieramy się tylko na opisie jednej strony, bez pomiarów, bez wizji lokalnej..
Ale ona jest oskarżona więc może zmieniać zeznania,kłamać w ramach obrony
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jak byście zinterpretowali gdyby powiedziała tak:
Wyprzedzałam, w trakcie wyprzedzania zauważyłam, że ktoś skręca w moim kierunku z grogi gruntowej (wcześniej go tam nie było), zmuszona zostałam do wykonania manewru obronnego, odległości były takie że postanowiłam jeszcze przyśpieszyć i schować się przed wyprzedzane samochody celem uniknięcie kontaktu z samochodem który zamierzał, wymusił, na mnie pierwszeństwo. Niestety manewr ten mi się nie udał, ale to ja do niego zostałam zmuszona przez sprawcę.
Jak by to wyglądało...?