Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi
Podwójnej ciągłej nie przekroczyłem. Czekałem do jej końca. Na pewno maksymalnie zbliżyłem się do jej krawędzi, by mieć lepszą widoczność.
Ważne, że nic złego się nie stało. Teraz już tam takie manewry odpuszczam. Sam nazwałem to też "własną głupotą".
Osoby, które tak wyjeżdżają z podporządkowanej, też nie mają wyobraźni. Myślą, że zdążą przed taką ciężarówką, ale nie biorą pod uwagę, że może być jeszcze inny uczestnik ruchu.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
|