Powiedzmy, że przy takich prędkościach zaoszczędzisz w porywach ze 2 litry na setkę, czyli ~10 zł. 100 zł oszczędności na 1000 km itd. Tysiąc złotych różnicy na 10 tysięcy przebiegu. Pomijając wszelkie inne wydatki serwisowo-eksploatacyjne, to dopiero po 100000 km ma szanse zwrócić się róznica w cenie zakupu.
Inne warunki jazdy, więcej jazdy z większą prędkością, albo miasto i niedogrzany klekot - to wszystko wpływa na wynik i różnica może być większa / wcześniej się zwróci lub przeciwnie, przy źle dobranym silniku do zastosowań. Roczny przebieg, odległości pomiędzy uruchomieniami, prędkości itp. Weź to wszystko pod uwagę i sam oceń, czy dopłacać do Diesla, czy brać benzyniaka.
Edit: teraz widzę, że dopisałeś przebieg. Jak zamierzasz trzaskać 50 tys. rocznie i rzeczywiście głównie trasy, to nie wiem nad czym się jeszcze zastanawiasz
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.