stukaja tylne amortyzatory
witam.pol roku temu wymienilem amorki z tylu na monroe bo stare padly...no i sie zaczelo...stuki przy malych predkosciach...na lekkich dziurkach nierownosciach itp...pomyslalem ze poduchy tez do du....tez wymienilem...oslony zostaly stare bo dobre....dalej puka.....cukierki bo padly...nic...laczniki...nic...puka...male dolne wahacze bo gumy juz sparciale...nic...dalej puka...sprezyny....nic...puka...wymienie jeszcze gumy na stabilizatorze bo tez sparciale....jak podnioslem ostatnio na lewarku i poruszalem kolem gora dol cos puka...dotykam amor...nie czuc...dotykam oslonke i czuje...ale one sztywno sa...pytanie czy nowe amory takie niby bomba monroe moga byc cos uszkodzone i przenosi stuki z tloczka na oslonki?
rece juz mi opadaja do tego forda...przod tez slysze caly telepie...gotowe juz cale macpersony i laczniki...zobaczymy po wekendzie....bomba auto bomba wyposazenie...super mi sie nim jezdzi....ale to pukanie ze wszad juz tak mnie wku......ze chyba ochu.....
Pomozcie prosze.
|