Cytat:
|
Niekoniecznie. Focusów sprzedają tysiące szt. Na forum tu siedzi garstka z kupujących.
|
Odniosłem się do tego konkretnego przypadku.
Tomas kontaktuje się ze swoim handlowcem i pyta go o majowe zmiany/cięcia (w tym wprost o rodzaj zawieszenia). Handlowiec stanowczo odpowiada, że żadnych zmian nie ma i zawieszenie zostaje to samo. Jeśli zawieszenie jednak się zmieni (a na 99% tak będzie) to kiedyś przecież to wyjdzie. Skoro dealer już wie, że trafił na świadomego klienta to nie będzie zwlekał do dnia odbioru i próbował wcisnąć mu samochodu niezgodnego ze specyfikacją, tylko prędzej czy później go o tym poinformuje.
Jeśli Tomasowi się nie spieszy i nadal ma nadzieję, że jego konkretna sztuka zdąży się wyprodukować przed pierwszym tygodniem maja (nie pamiętam jaki to był konkretny dzień wprowadzenia zmian, 5? 6?) to może palić głupa i czekać na info od handlowca - i tak nic nie traci. Najwyżej zrezygnuje z Focusa za 2 tygodnie, kiedy już się dowie, że na pewno dostanie belkę.
Jeśli jednak liczy się dla niego każdy dzień, to niech ciśnie dealera i jak najszybciej zamawia coś innego.
Ja w tej chwili jestem bardzo bliski zamówienia Ceeda. Usiadłem na chłodno i stwierdziłem, że szkoda mi 130-135 tysięcy na auto (a mniej więcej tyle kosztowałaby Mazda 3 z mocniejszym silnikiem, Focus ST albo Corolla z mocniejszą hybrydą). Z kolei do 100 tysięcy ze świeższych modeli Ceed jest bezkonkurencyjny. 1.4 140KM Business Line + lakier metalik + pakiet funkcjonalny + dodatkowe głośniki i za cennikowe 92790 mam wszystko co trzeba: fajne wyposażenie, niezłą jakość w środku, nawiewy na tył, spory i ustawny bagażnik, wystarczające osiągi. Nawet przy rabacie ledwie 3-4% cena spadnie poniżej 90 tysięcy, czyli 12 tys. mniej niż moja pierwotna (podobnie wyposażona) konfiguracja Focusa, który teraz byłby na belce (9 tys. jeśli uwzględnić wybór 150KM zamiast 182).