Cytat:
|
jak mu powiedziałem o różnicy w leasingu to powiedział, że szkoda, że nie przyjechałem bo by mi jakiś lepszy leasing znaleźli
|
Takie gadanie to sobie można darować. Skoro miał taką atrakcyjną ofertę, to dlaczego jej nie zaproponował wtedy, gdy u niego byłeś?
Przed zakupem również odwiedziłem wielu dealerów. Jednego na sam koniec negocjacji wprost zapytałem, czy to jego ostateczna oferta, bo jadę jeszcze odwiedzić inne miejsce i nie wiem, czy w razie czego jest sens jeszcze do niego wracać. Odpowiedział, że on już naprawdę zrobił co mógł, konsultował się z szefem, udzielił wszystkich dostępnych rabatów, sprzedaje niemal po kosztach, blablabla. Pożegnałem się, powiedziałem że przemyślę temat.
Po kilku dniach zadzwonił z pytaniem, czy już podjąłem jakąś decyzję. Odpowiedziałem, że tak i niestety zamówiłem samochód u innego dealera, który zaoferował korzystniejsze warunki (bez podawania szczegółów). Co usłyszałem? Niemal słowo w słowo to, co Ty - "szkoda, że do niego nie wróciłem, bo również mógł jeszcze nieco zejść z ceny".