Cytat:
Zastanawiam sie czy w 90% przypadków nie zdiagnozują " katastrofalnego " problemu z klimatyzacją Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Podobnie jak coroczne sprawdzenie powłoki lakierniczej służy głównie adnotacji gdzie pojawiły się zewnętrzne uszkodzenia lakieru (bo nikt w profile nie zagląda). Wtedy albo klient zapłaci od razu (trzeba zabezpieczyć z zewnątrz po blacha się posypie i gwarancja nie obejmuje), albo zapłaci się za kilka lat - jak pojawi się rdza to powiedzą, miał Pan uszkodzenia zewnętrzne i to od tego - trzeba było wykonac naprawe jak tylko wychwyciliśmy zewnętrzne uszkodzenia lakieru.
W przypadku klimy musza się jednak rozliczyć z czynnika (przynajmniej teoretycznie - być może juz wymyślili jak to obejść). Tzn. teroretycznie nie powinni nabijać pełnej klimatyzacji i kasować za rzekomo zużyty czynnik
Chyba lepiej nie korzystać z serwisów klimatyzacji jak długo ona działa i chłodzi. Co najwyżej zrobić dezynfekcję. W lodówkach też tego nikt nie robi. Z podobną postawa spotkałem się ostatnio przy klimatyzacji budynków. Serwisant powiedział, że co najwyżej sprawdzi czy agregat czysty, nie ma zbyt dużo kurzu, brudu i lisci na chłodnicy i tyle. Chyba zaczynają się obawiać o maszynki do serwisu klimy - zbyt wiele osób zaczyna jeździć na propanie-butanie (a to podobno ich sprzętowi nie służy) :-;