Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi
Cały problem w tym, że to tylko teoria. Zarówno, Twoja, jego, jak i moja, pozwalają na pewną dowolność interpretacji, a coś takiego nie powinno mieć miejsca! Skrzyżowanie (to na filmiku) jest fatalnie oznakowane, bo:
- przy znaku D-1 nie ma tabliczki T-6b, wskazującej układ dróg podporządkowanych,
- na łączniku pomiędzy jezdniami drogi z pierwszeństwem brak jest znaku A-7, lub B-20
Dlatego biorąc pod uwagę istniejący stan prawny:
1. Wykładnia znaku D-1 wskazuje że kierujący ma pierwszeństwo na skrzyżowaniach z innymi drogami.
2. Zapis art 25.1, mówi o obowiązku ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony.
Nieprawdą jest, że zawracanie to dwa odrębne skręty w prawo (to oczywista nadinterpretacja). I nawet gdyby przyjąć tezę, że mamy na tym skrzyżowaniu do czynienia z ciągiem podporządkowanym, to biorąc pod uwagę że znak A-7 ostrzega przed skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem (drogą, która może być także dwujezdniowa). To ta teoria nie wytrzymuje konfrontacji z kolejnym zapisem odnoszącym się do znaku A-7, który umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni. Takiego znaku tam nie ma, zatem zawracający na drodze z pierwszeństwem nadal korzysta z pierwszeństwa wynikającego ze znaku D-1, bowiem jego pierwszeństwo nie zostało w żaden sposób odwołane.
Miłego dnia.
__________________
§23
|