Odp: Faktyczne zużycie paliwa 1,6 tdci
Rok temu wymieniłem w Mondeo mk4 1,8tdci 125KM/6b wtryski. Spalanie spadło o 10%, przy takiej samej jeździe.
Taka dygresja, jak pracowałem w Coca coli, Yariską jeżdżąc mieściłem się w 6,5 (jazda po mieście od sklepu do sklepu po kilkaset metrów), a jeździłem dość dynamicznie. Wszyscy się dziwili, bo inni z ciężką nogą nie potrafili się w limitach mieścić.
Ale ja prawie nigdy nie jeżdżę na "luzie", jak widzę skrzyżowanie z czerwonym to dojeżdżam na biegach hamując, a nie deptanie do końca i gwałtowne hamowanie. No i nie ruszam jak dziadek, a do 80tki jestem jeden z pierwszych, oczywiście bez pałowania silnika.
Pamiętajcie, że za niskie obroty wbrew powszechnej opinii podwyższają spalanie (można sprawdzić na chwilowym spalaniu - w Mondeo przy 100-110 na 6b było wyższe niż na 5tce, mimo że na niej były wyższe obroty).
Kolega ma takiego Focusa mk2 z 1,6 95KM (bodajże), na trasie mówił, że mu pali poniżej 5l.
Ja swoim Mondeo rekord miałem z baku 5,7. Ale to były trasy (jedna Sosnowiec przez Żywiec, Korbielów i Słowację - Siwa Polana i powrót, później Sosnowiec - Ujsoły - Sosnowiec). Gdy jechałem po wiochach 50-70, na DK1 i S1 150km/h.
Zresztą kolega miał kiedyś Escorta. Ja jadąc tym autem nawet dynamiczniej od niego miałem mniejsze spalanie od niego o ok 1l na setkę.
Więc mnie osiągi rzędu ok 4l nie dziwią. Zresztą są różne miasta, różne trasy. Porównać Warszawę/Kraków/Poznań do nawet mojego Sosnowca to inny świat. Tam korki, tu mogę przejechać przez całe miasto jadąc cały czas 50-70km/h.
|