Odp: Woda w bagażniku
Jeżdżę trzeci rok S-maxem i do tej pory nie miałem żadnych przygód z wodą (wcześniej jeździłem Mondeo MK1 i MK3 i też nigdy nie było mokro w środku).
W weekend majowy po konkretnej ulewie ku mojemu zaskoczeniu w schowku pod wykładziną bagażnika, gdy wyciągałem hak zorientowałem się, że wszystko jest mokre.
Niedawno gdy zniknęła mi pozycja na klapie po lewej stronie zdejmowałem karbowaną rurkę prowadzącą przewody do klapy, bo jak się okazało 3 przewody były zerwane (pozycja, przeciwmgłowe tył i jeszcze jakiś czarny). Pierwsza myśl, że to to miejsce. Doszczelniłem i niestety dalej woda w bagażniku. Wyjąłem wykładzinę do blachy, zdemontowałem część plastików i potwierdziłem, że w jakiś sposób woda dostaje się do profila od góry od listwy dachowej. Uszczelniłem miejsce pod zaślepką na bagażnik dachowy - niestety też nie było poprawy.
Dziś lałem butelką stopniowo od końca listwy i przesuwałem się stopniowo od bagażnika w stronę tej zaślepki. Po wielu próbach potwierdziłem, że nieszczelność jest na pierwszych 10cm od strony bagażnika.
Zdemontowałem częściowo listwę i chyba mam to miejsce, które jest przyczyną dostawania się wody do bagażnika. Zaznaczyłem je na czerwono na zdjęciach. Tam jest takie delikatne fabryczne zagłębienie. Łączą się dwa profile i ewidentnie jest dziurka max fi 2mm. Dziś doszczelnię i dam znać. Mam nadzieję, że to to.
|