Odp: Błąd P2002 - paląca się kontrolka check engine
Witam.
No i mnie dopadł błąd 2002. Ale dzięki temu forum diagnoza była sprawna. Wrzuciłem samochód na Forscana. Na biegu jałowym różnica ciśnienia 0. przy 3000 obrotach różnica 0. Tak więc albo czujnik ciśnieniowy, albo przewody. Samochód na kanał i tuż przy DPF-ie jeden z przewodów upalony i cały w sadzy. Przewody oryginalne w ASO nawet nie wspomnę. Zamienniki istnieją - ale w cenie powyżej 300 PLN. Musiałbym oszaleć, żeby tyle kasy dawać za dwa 0,5m wężyki. Oczywiście znalezienie wężyka silikonowego o średnicy 7 mm graniczy z cudem, ale 6 mm w zupełności się nadaje. Znalazłem w internecie firmę tuningową która oferowała takie wężyki 6mm środek, 13mm zewnątrz. Za 9 PLN kupiłem przewody które są bardziej solidne od oryginalnych. Ledwo mi weszły w te osłony. Różnica jak widać spora 9 PLN a ponad 300. Dodatkowo kupiłem u nich takie bandaże termiczne do 700 oC którymi się okręca kolektory wydechowe i "obandażowałem" te wężyki. Myślę, że o temacie błędu P2002 już mogę zapomnieć :o).
|