To ja coś od siebie. Mało się tu udzielam to może dziś....
Moja historia z fordem
Auta prywatne:
Fiesta mk3 1.1 benzyna (chyba, nie pamietam, może 1.3) - 3 lata bezawaryjnej jazdy - przebiegu, który ja zrobiłem nie powiem bo to dawno było - przez co najmniej 2 lata około 80 km/dzień
S-max mk1 2.0 diesel - 3 lata jazdy- naprawy bieżące - eksploatacyjne - ciągle go mam i nie planuję zmieniać.
Auta służbowe - były inne niż ford ale piszę o Fordzie
Focus mk2 lift 1.6 diesel (własność firmy gdzie pracuję) - dostałem używany z polskiego salonu z przebiegiem 80 tys. Regularnie serwisowany. Przez 3 lata jazdy jako PH dojeździłem do 240 tys - bez awarii.
Fiesta mk7 lift 1.5 diesel - (auto flotowe)- od nowości od 2017 - serwis co 20 tys - teraz 140 tys na liczniku i bez awarii.
Firma od co najmniej 8-9-ciu lat ma flotę na fordzie - fiesty, focusy, mondziaki i dostawcze transity.
Kiedyś była fiat - poległ.
Była w firmie też kiedyś skoda octawia - tylko jedna i tylko raz.
Btw
Prywatnie miałem tez przez 8 lat Volvo v40 - też bezobsługowo (oprócz regularnych serwisówek)
Może takie moje szczęście a może.....
Pzdr
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.