Cześć!
Temat kieruję de facto do osób, które jakiś czas tymi samochodami przejeździły osobiście, a nie wyłącznie 'widziały', 'słyszały', 'czytały'.
Chwilę temu skończyło mi się jeżdżenie Astrą 3 GTC pod tramwajem, a że moja wina i auto do kasacji poleciało - to zaczęliśmy szukać nowego autka.
KA wpadła w oko z uwagi na swoją dziwaczność - tak adekwatną w tym przypadku ^^
Jeżeli możecie, powiedzcie proszę:
- czy FORD KA, rocznik 2002, 60 tys. udokumentowanego przebiegu (właścicielka to obecnie 60+ babcia), garażowane, o którym blacharz mówi, że nie widział takiego KA od lat - to będzie dobry zakup?
- zasadniczo chodzi mi o przejechanie nim może jeszcze ze 50 tys. km, w ciągu najbliższego roku --- potem kupujemy z całkiem innego segmentu samochód --- ale teraz pomyśleliśmy, że może bez sensu wydawać więcej niż koniecznie trzeba?
Trasy krótkie i niecodzienne - ewentualnie raz na jakiś czas trasa 80+ km.
-
O co Was pytam: czy to nadal strzał w ciemno, czy może jednak autko, które się sprawdzi w opisanych powyżej warunkach i sytuacji?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Za wszelkie odpowiedzi - dziękuję!