Manualna skrzynia biegów niepokojące dźwięki
Witam, kupiłem 40 tkm temu smaxa z "szumiącym łożyskiem wyprzęglika", bynajmniej tak mi się wydawało. Po tym przebiegu padł mi dwumas na zegarach 240 tkm. Kupiłem zestaw Luka i zaprzyjaźniony warsztat wykonał wymianę. Po wymianie samochód znów mógł jeździć nic nie stuka i nie puka oraz przede wszystkim może sam ruszyć z miejsca ( tak się ukręcił że nie było przeniesienia napędu). Niestety ku mojemu zdziwieniu problem szumienia pozostał. Jak samochód stoi odpalony na biegu jałowym to wydaje bardzo dziwne dźwięki, takie same które wcześniej wskazywały na uszkodzony wyprzęglik lecz niestety po wymianie zostały. Teraz zdałem sobie sprawę (przejechałem się innym smaxem) że skrzynia "wyje" przy obciążeniu jak popuszczę gazu to jest cicho. Czasami szarpie przy zmianie z 2 na 3. Biegi wchodzą płynnie. Mam wrażenie jak bym ciągnął za sobą przyczepkę a samochód nigdy nie miał haka. I teraz pytanie, co tutaj robić w tej sytuacji? Regenerować, kupować inną skrzynię? Czy skrzynia od mondeo MK4 to jest to samo? Proszę o porady.
|