Uff... minęło trochę czasu, obżarłem się popcornu, widzę że dyskusja idzie dalej, ale zamiast skupić się na tym co ważne,
to wielkie teraz przekomarzania które to silniki żłopią więcej oleju.
Więc "mówimy o szczegółach".
No i czepiamy się słówek, zasłyszanych i niezasłyszanych historii oraz każdy próbuje udowodnić swoją rację.
Pozwólcie, że przejdziemy teraz do takich konkretów, w szczególności do autora tematu.
Autorze tematu, proszę - wytłumacz mi.
Czy jak wybierałeś/kupowałeś samochodów to stał ktoś z Tobą z karabinem wymierzonym prosto w Ciebie
i krzycząc po (tu wstaw jakiś język który Ci pasuje) naciskał bagnetem na pierś i nie miałeś absolutnie żadnego wyboru?
Lećmy dalej..
rozumiem że podpisałeś jednak (w obecności świadków, adwokata oraz księdza) papiery,
że z tym znienawidzonym samochodem zostajesz do końca życia,
na dobre i na złe i że tylko Twoja własna śmierć was nie rozłączy?
Bo przecież taki związek z autem którego się tak bardzo nienawidzi, może być tylko i wyłącznie wytłumaczona,
że pod przymusem takiego posiadasz i z takiego musisz korzystać.
Nie mówiąc o serwisowaniu które przecież musisz wykonywać trzydzieści razy częściej
niż wszyscy Twoi sąsiedzi, rodzina, współpracownicy i pani z warzywniaka z jarmarku.
Bo mnie tak zastanawia.
Jeśli Ford istnieje i sprzedaje pojazdy (oraz usługi związane z tymi pojazdami)
to musi sam diabeł chyba finansować tą firmę,
spuściznę po Henry'eym, bo przecież jak byłoby to możliwe, że miliardy lemingów się mylą, kupując ich produkty.
No sami debile co nie? Jak można takie buble kupować kiedy na rynku same zaje***ste pojazdy
i tylko Ford jest takim wielkim gó***em że kupujesz a tam wada na wadzie.
--------------------
Powyżej kilka otwartych pytań z których w miarę inteligentna osoba powinna wywnioskować do czego dążę.
Ale gdyby jednak były problemy z tymi nieszczęsnymi cyferkami IQ to w prostych słowach:
A) Nikt nie kazał Ci kupować Forda
B) Nikt nie nakazuje Ci trzymać Forda
C) Na rynku są dziesiątki innych marek, czemu więc Ford który jest tak zły?
D) Jeśli kupiłeś a nie masz jak sprzedać to czy to czyjaś wina? czy Twoja własna?
E) Jeśli Ford jest tak, tak bardzo zły i kiepski, to dlaczego wciąż istnieje?
--------------------
Tyle jeśli chodzi o pytania.
Wiele razy śmiejemy się, że Ford (a w szczególności Focus) jest autem specjalnej troski.
A to (jak kolega zauważył), nie można zauważyć ile mamy płynu do spryskiwaczy, a to nam spływa płyn po masce,
czy choćby lejąca się woda do bagażnika (w szczególności kombi).
Można jak nic siadać i robić listę rzeczy która wynika z tego, że w firmie jednak pracują debile.
A przy okazji - ktoś tam wcześniej (nie chce mi się teraz szukać po poprzednich stronach) zaznaczył,
że przecież on ma MK2 czy MK2FL i że ma powiadomienie jak się płyn kończy.
Do tej osoby chciałbym tylko odpisać, że była to opcja wyposażenia, nie przychodziła w standardzie.
To jak się ten wątek rozwinął, nie świadczy o tym, że Ford jest najgorszy ze wszystkich.
Jak sam dobrze autor zaznaczył: "on nienawidzi Forda".
I myślę, że zamiast po prostu cokolwiek próbować komukolwiek udowadniać,
albo przekonać do swojej racji to należy się po prostu skupić na tym, co autor ma nam do zakomunikowania.
I uwaga... przypominam - jest to tylko i wyłącznie jedno zdanie:
"nienawidzę Forda".
I tyle...
Fascynujące jest, jak tutaj pojawiło się nagle pełno osób, które próbują (nie wiedzieć czemu) udowodnić,
że Ford jest ok i że są gorsze i lepsze auta i że są i wady i zalety,
gdzie jedynym wątkiem który rozpoczął autor, jest że ON NIENAWIDZI FORDA.
Pozwolę sobie zacytować pierwszy wpis z tego tematu:
Cytat:
|
Kupiłem i nadziwić się nie mogę
że ktoś określa to coś samochodem, to raczej połączenie traktora z taczką.
Miałem inne wcześniej i wierzcie mi żaden samochód nie jest nawet w części tak dziadowski jak ten szmelc.
|
Czy prawidłową odpowiedzą na ten wpis nie byłoby np.
Ok.. dzięki za opinie, miłego dnia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
I tyle..
Jest naprawdę ciekawym widzieć dziwne kłótnie i próby przekonania kogoś do "swojej racji".
Po co?
Jak wspomniałem wyżej: nienawidzisz?
To fajnie.. miłego dnia.. sprzedaj auto, kup sobie inne, idź wylewać swoje żale na inne forum
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy to będzie VW/Skoda/Citroen to szczerze? Mam to naprawdę gdzieś.
Jedyny pozytywny wydźwięk tego tematu/wątku, to kilka zabawnych wpisów które niejednemu zapewne poprawiły humor.
Natomiast całkowicie odmiennym tematem jest fakt,
że mimo tylu wad tego auta, to ja po prostu do niego wsiadam, wciskam przycisk, wyjeżdżam na trasę i cieszę się z tego co mam.
Bo można żyć i cieszyć się z życia, a można wysiąść z wypasionego na maksa Mustanga/Ferrari/Lamborghini/Acury/Koenigsegga
i wkurzać się, że kolor lotki po prawej stronie nie jest w tym samym odcieniu co breloczek do kluczy od domu.
Mentalności i nastawienia nie zmienimy.
Ostatnio ktoś mi w kółko powtarza, jeśli nie masz na coś wpływu i nie masz jak tego zmienić, to po cholerę się o to coś wkurzasz?
A jak masz wpływ i masz jak to zmienić, to po prostu to zmień.
Inaczej wiecznie będziesz nieszczęśliwy.
A tak na koniec, naprawdę zastanawiam się, czy nie zebrać głównych przewinień Forda Focusa,
nie zrobić z tego dokładnej listy i po prostu opisać,
że "zanim kupisz sobie Focusa to przeczytaj z czym się to wiąże, bo może się okazać, że nie jest to auto dla Ciebie".
Serio... pierwszy raz na tym forum widzimy sfrustrowanych użytkowników Focusa?
Autor tego tematu nie jest pierwszym i nie ostatnim który tak bardzo nienawidzi pojazdu który sobie kupił.
Więc jak będę miał chwilę, to może coś złożę do kupy.
Aby "przestrzec" i "ostrzec" tych, co myślą, że kupując Focusa, to nagle kupują Świętego Gralla motoryzacji.
Auto jedyne w swoim rodzaju gdzie pracownicy w fabryce ostatni sami orzekli,
że nie chcą dostawać wypłaty byleby móc ciągle doglądać produkcji
i czy każdy jeden egzemplarz jest nieskażony grzechem ludzkości
a ich nienarodzone dzieci zostały już wpisane na listę pracowników w fabryce w Saarlouis.
Auto wykończone lepiej niż niejeden RollsRoyce z niezawodnym silnikiem o mocy która ustawia wszystkich na światłach
i żaden, ale to żaden nie podskoczy, a jadąc na autostradzie,
to Focusy wręcz wciągają dwutlenek węgla z innych pojazdów i generują z tego paliwo (system FordGatherFuel ™).
Nie mówiąc o wygłuszeniu, które pozwoli szeptać do rzeszy kochanek czekających na kanapie z tyłu które są tak mokre od tych szeptów,
że nie wiadomo czy trzeba znowu ten bagażnik suszyć czy też nie.
Z systemem rozrywki tak niesamowitym, że jedną głosową komendą można uruchomić największy festiwal muzyki.
Po imprezie na lotnisku w Barcelonie Girona gdzie ktoś nie przemyślał nagłośnienia i stały 3 Focusy,
to doszły mnie słuchy że Australia składała wniosek żeby jednak wycofać ten system audio z Focusów bo im się kangury stresują.
No niestety.. chyba na mnie spadnie ciężar opisania wad tak wspaniałego pojazdu.
Dam znać jakby co