Odp: Oczekiwanie na odbiór, zmiany w specyfikacji zamówienia.
Z tym "kontraktem" to jest prosta sprawa, każdy diler zobowiązuje się do zamówienia pewnej ilości sztuk danego modelu z przydzielonego limitu krajowego i to ma gwarantowane. Wszystko co powyżej limitu (krajowego i dilera) jest zamawiane dodatkowo, ale dostarczane w miarę możliwości fabryki. Winni sytuacji są tu też dilerzy, którzy nie przewidzieli popytu.
Nie zapominajmy, że rynek PL jest mało priorytetowy, nie jest to pierwsza piątka, a pewnie realnie druga dziesiątka z EU20.
Taki problem jest zawsze przez rok/półtora od wejścia nowego modelu. Jak rynek się nasyci, problem znika. Ford przewidując możliwości produkcyjne, brał pewnie pod uwagę:
- docelowy popyt po roku, dwóch
- sprzedaż mk3 w analogicznym okresie i pewnie tu się przeliczył. Mimo tego że każdy kolejny model sprzedaje się gorzej, głównie ze względu na rozdrobnienie klasowe na suvy, a wcześniej vany itp.
Plus to co napisane powyżej, jeden Focus Kowalskiego jest żadną stratą dla Forda.
|