Witam kochani!!! Dziękuję szczególnie Polarnemu.
Dziś wbiłem pod auto. Odkręciłem osłonę ( pięć pierwszych śrubek. Przewód drucikiem w wejście od ładowania alternatora (czerwony gruby przewód) drugi przewód do nadkola. Plusowy do plusa masa do minusa i autko ożyło!!! Wszystko smiga i buczy.
Dziękuję jeszcze raz. Bez was pewnie wydał bym ze stówę na majstra
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam jeszcze jedno pytanko. Teraz zamontowałem na szybko akumulator 72Ah 660A. Nie mieli innych poza słabszymi czterdziestkami.
Czy alternator naładuje mi takiego kloca?? Czy zamawiać wcześniej proponowany przez was 50Ah 590A???