Odp: konserwacja zawieszenia
Osobiscie mam zle doswiadczenia z tzw. barankiem.
Nawet te renomowanych marek pekaja i krusza sie po jakims czasie. Oczywiscie te drozsze nieco pozniej.
Ja robilem u siebie tak:
1- czyczczenie szczytka na wiertarce i szlifierce
2- inhibilator rdzy ( w BE jest albo Tanic, albo Bison)
3- podklad antykorozyjny epoxydowy
4- podklad zwykly
5- lakier szary (powloka uszczelniajaca)
6- polymer modyfikowany (po zastygnieciu jest jak guma)
Tylna kolyska byla juz troche nadgryziona przez zab czasu, to ja wypiaskowalem i pomalowalem czarnym lakierem. Ale to tak przy okazji remontu tylnego zawieszenia
4-
|