Odp: Zepsuty zamek maski
Witam wszystkich forumowiczów.
Mam też problem z zamkiem maski. U mnie po wymianie maski, zamka, trzpienia (to ten biały element między zamkiem i cięgnem), zostało wymienić cięgno. I tutaj mam pytanie czy linka, która jest w środku cięgna może się poruszać (tzn w przód i w tył - tak jakby odbija w stronę wkładanego kluczyka, przez co trzpień wypina się z cięgna)?
Z otworzeniem maski poradziłem sobie w ten sposób, że odkręciłem 4 śruby maski (po 2 śruby na każda stronę). Później od strony szyby pociągnąłem maskę w górę, żeby wsadzić rękę i kluczem oczkowym (u mnie 13) odkręciłem zamek maski. Ostrożnie żeby nie wyłamać elementów pod maską, tam gdzie śruby trzymają lub nie porysować sobie karoserii. Jak już zamek jest otwarty, od przodu auta trzeba odpiąć przewód od alarmu i potem śrubokrętem otworzyć zamek maski, żeby „zszedł” z maski.
|