@
tryhp3
Brak potrąceń amortyzacyjnych to jedno, ale ja miałem na myśli ochronę sumy ubezpieczenia - polega to na tym, że bez tej ochrony kwota wypłacona z tytułu szkody pomniejsza kwotę ubezpieczenia. Jeżeli zdarzy się druga szkoda w ciągu roku, to wypłata odszkodowania będzie jedynie do wysokości wartości auta pomniejszonej o pierwszą wypłatę. Czyli np kwota ubezpieczenia (wartość auta) to 100 000. Pierwsza szkoda to wypłata 35 000. Naprawiasz auto i jest ok. Potem druga szkoda np kradzież auta i wtedy ubezpieczyciel wypłaci jedynie 65 000. Bez ochrony sumy ubezpieczenia tak to działa. W przypadku auta w leasingu lub w kredycie bank po pierwszej szkodzie zażąda doubezpieczenia auta do pełnej wartości.
Ważne jest jeszcze przy polisie AC wybranie tzw. opcji serwisowej naprawy. Wtedy w przypadku nieszczęścia po prostu odstawiasz auto do ASO i nie martwisz się, że ubezpieczyciel nie zapłaci za naprawę. W przypadku braku tej opcji wartość szkody może być szacowana na podstawie kosztorysu od ubezpieczyciela w oparciu o ceny średnie z warsztatów. Zwykle oznacza to dopłatę z własnej kieszeni do faktury z ASO.
To tak na szybko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.