Cytat:
|
W Polsce moc nie jest przedmiotem badania technicznego i nie widzę sposobu zgłoszenia zmiany tego parametru.
....
Ostatnio rejestruję trochę aut .... i wyraźnie widzę, że mogę wpisać dowolną moc jak mi przyjdzie do głowy. Nikt tego nie weryfikuje.
|
Właśnie o to chodzi. Nie potrzeba żadnego badania, po prostu
na właścicielu spoczywa obowiązek zgłoszenia zmian istotnych w dowodzie rejestracyjnym, a takową jest moc - ma swoją rurbryczkę. Jest to o tyle istotne, że jeśli dojdzie do wypadku, a w dowodzie będzie zaniżona moc, to mogą się pojawić problemy z ze strony ubezpieczyciela.
Reasumując, nie jest problemem modyfikacja mocy silnka, gdyż właściciel ma do tego prawo,a ASO nie może tego zmienić bez zgody właściciela. Ale ASO/producent może wycofać się z gwarancji (co raczej będzie wątpliwe w tym konkretnym omawainym przypadku przestawienia mapy). Aby w serwisie 'przypadkiem' nie przestawili mapy na niższą, najlepiej to zgłosić zostawiając samochód. Zresztą, na podstawie samego zgłoszenia i tak nie mogą cofnąć gwarancji, gdyż ASO nie ma do tego uprawnień - musieliby sprawę kierować do importera, a ten musiałby chyba wykazać, że takie przestawienie jest istotne - czyli w zasadzie przyznać się, że w aucie o mocy 150 KM są zainstalowane podzespoły o obniżonej wytrzymałości, nie kompatybilne z mocą 180 KM. To może tłumaczyć, jak pisano wyżej, dlaczego opcja 150->180 KM jest uznawana za swego rodzaju "gift" oferowany przez markę.