Odp: Modyfikacje, konfiguracje co można ?
To prawda. Żeby można było wychwycić tego typu modyfikację to diagnosta musiałby dysponować odpowiednim sprzętem lub co najmniej hamownią. Ford ma bardzo lekkie podejście do modów bo nie weryfikuje tego nawet przy przeglądach. Bardziej moje obawy budzi wejście w spór z gwarantem w przypadku awarii jakiejś kosztownej silnika która mogła by wskazywać na nadmierne wysilenie jednostki napędowej a w konsekwencji której gwarant odmówiłby pełnego lub częściowego pokrycia kosztów naprawy.
Przykład z życia ale akurat z Opla Insigni kolegi. Po modyfikacji postanowił zaszaleć i pękła okładzina czy też chyba tarcza sprzęgła co spowodowało uszkodzenie dwumasy a w konsekwencji też skrzywienie korbowodu na skutek raptownego zejścia z wysokich obrotów. Po ekspertyzie okazało się że auto musiało dysponować bardzo wysokim momentem obrotowym. Szukano przyczyny takiego stanu rzeczy aż doszukano się grzebania w sterowniku czego skutkiem była utratą gwarancji na silnik. Wiem że akurat w modzie forda 150 na 180 to żadna różnica i raczej taka awaria nie może mieć miejsca ale są różne inne sytuacje które powodują wejście w spór z gwarantem, ja bynajmniej już takie miałem. Między innymi z parującymi i pękającymi kloszami świateł ksenonowych, gdzie odmówiono mi wymiany gwarancyjnej uzasadniając że "to norma i para pojawia się okresowo i znika podczas włączenia świateł a pęknięcia nie mają wpływu na strumień świetlny" po mojej batalii przyjęto mnie w końcu na serwis ale po tygodniu uzyskałem informację iż podczas wymiany palników poprzedni właściciel zastosował palniki nie homologowane na UE czego efektem było nadmierne promieniowanie UV i po pękanie warstwy lakieru i plastiku co też skutkowało dostawaniem się wilgici. Musiałem zapłacić za wymianę sam. To tylko przykłady ale pokazują że nie zawsze jest tak kolorowo jak wejdziemy z kimś w spór mimo że wcześniej przymyka na coś oko.
Wysłane z mojego Mi MIX 3 przy użyciu Tapatalka
|