Temat: [Mondeo 2014- ] Nowy 2.0 EcoBlue (diesel)
View Single Post
Stary 01-07-2019, 10:26   #48
Caribou
ford::average
 
Imię: Caribou
Zarejestrowany: 31-08-2016
Skąd: Warszawa
Model: C-Max // S-Max
Silnik: 1.5 Ecoboost 150A6 // 2.0 Ecoblue 190A8 AWD
Rocznik: 2015 // 2018
Postów: 73
Domyślnie Odp: Nowy 2.0 EcoBlue (diesel)

Cytat:
Napisał Matych Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja przejechałem Eco blue z A8 Focusem 4000 km w 3 tygodnie nie 6000 od początku roku

.Powiedz proszę jaką Mazdą bo mazda 6 w 2.0 diesel 175koni to wciąga Mondeo nosem i schodzi poniżej 8 sekund.
Przepraszam ale nie będę jeździł więcej po to żeby komuś na forum coś udowadniać czy wykazywać. Nie pracuje w Fordzie, nie płacą mi za reklamę. Jestem zadowolony z zakupu i to wszystko. Nie wiem też czy jest aż tak dużo ludzi którzy kupują nowego S-MAX i śmigają tysiące kilometrów tygodniowo - myślę, że niezależnie od niskiego przebiegu to moja opinia dla niektórych będzie pomocna.

A ten Focus to był 2.0 eboblue czy 1.5?

co do A8 to odkąd jeden jurior Car of the year powiedział że skrzynia jest wolna i nieekonomiczna to teraz każdy powtarza to po nim - niekoniecznie mając swoje doświadczenia w tym zakresie.

Ja nie mam porównania do PS ale mam do innych hydrokinetyków (ford i 2x mazda)

Mazda była w benzynie - wiem powiecie, że no tak ale to wolnossąca benzyna trzeba wysoko kręcić itd. - nie interesuje mnie to piszę o swoich doznaniach z jazdy i jak wsadzą do S-MAXa silnik 1.0 ale będzie kulturalnie jechał to nie mam zamiaru dla samej idei wieszać na nim psów. a jak mazda robi show że niby skyaktiv hur dur itd. - to warto powiedzieć sprawdzam.

jasne, że są przypadki z transita negatywne ale czy jest ich aż tak dużo? nie wiem statystyk nie prowadzę - było też kilka postów (tu lub na zagranicznych forach) gdzie transity ecoblue jeździły po 100kkm bezawaryjnie - dla mnie to 8-10 lat jazdy :-) Są też przypadki awarii tego niby dobrego diesla 210 km biturbo w edgu i s-maxie.

nie ma dziś rzeczy bezawaryjnych. Wiadomo, że byłoby przykro stanąć gdzieś w trasie i czekać na lawetę (zwłaszcza jak się jedzie z dzieciakami) ale gwarancji tego, że silnik się nie zepsuje nikt mi nie da w żadnym samochodzie.
Caribou jest offline   Odpowiedź z Cytatem