Cytat:
|
...A tak wymieniamy auto na nowe co 4 lata i nie martwimy się niczym w razie awarii.
Czasy że jest się właścicielem powoli odchodzi do lamusa, na zachodzie to już około 70% tak używa auta, wiem my nie Zachód i daleko nam do nich, ale wolę płacić rate ponad 50 niższą i cieszyć się jazdą (mam nadzieję)...
|
Tylko, że w tym wariancie finansujecie zawsze największy spadek wartości auta, który ma miejsce właśnie w pierwszych latach eksploatacji i zostajecie na koniec z niczym. Do tego często trzeba jeszcze opłatę wstępną wnieść. Spadek wartości kupionego auta jest z roku na rok niższy. Do tego zwracając auto na końcu możesz zostać skasowany za każdą rysę, przetarcie czy inną usterkę - oczywiście po cenach ASO.
Wynajem jest zdecydowanie najdroższym sposobem korzystania z auta, chociaż mała miesięczna rata wygląda tak niewinnie :-).