View Single Post
Stary 09-07-2019, 10:52   #57
mariotd
ford::average
 
Imię: Mariusz
Zarejestrowany: 29-06-2015
Model: Mondeo Mk4 Liftback
Silnik: 1.6 Ti-VCT (88 kW / 120 HP) + LPG BRC
Rocznik: 2011
Postów: 56
Domyślnie Odp: Bezpieczeńśtwo w ruchu drogowym - wydzielona dyskusja

Cytat:
Napisał mskgs Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Znam to miejsce, często jeżdżę w tamtych okolicach.
Cóż, współczuję. Dobrze, że nic złego się nie stało. Osobiście po takiej sytuacji poszedłbym od razu do prawnika i spytał o możliwość złożenia jakiegoś pozwu przeciwko temu kierowcy - być może "coś by się znalazło".
Mimo wszystko, łamanie przepisów przez innych to nie powód, żeby samemu je łamać. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zabrzmi to nieco brutalnie, ale takie jest życie. To nie Twoja wina, że gość jest idiotą. Jak mówiłeś, mógł być tam pieszy i wtedy też byś się zatrzymał - a gość by miał kogoś na sumieniu. Równie dobrze możesz trafić na człowieka wyprzedzającego na trzeciego i mieć czołówkę, iść chodnikiem i zostać zmiażdżonym przez gościa, który gna i wypadnie z drogi... albo być jak ten Citroen z kilku postów wyżej. Nie bardzo mamy wpływ na to. Zdrowie jest najważniejsze i na pewno lepiej złamać przepisy, niż je stracić. Ale nie trafia do mnie argumentacja "nie zatrzymuję się żeby nikt we mnie nie wjechał". Równie dobrze można przejeżdżać na "wczesnym" czerwonym, bo to też częsty przypadek, że ktoś komuś wjeżdża w cztery litery. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zgadzam się z Tobą, że to nie jest żadna wymówka. Staram się przełamać w sobie obawę przed ponownym zdarzeniem, ale po prostu jak widzę we wstecznym lusterku samochód ciężarowy w tym miejscu na skrzyżowaniu to aż czuję impakt uderzenia, huk, dźwięk gniecionej blachy i pękających szyb. Nie wiem czy przeżyłeś kiedyś coś podobnego, póki nie poczułem tego na własnej skórze to nie wiedziałem o czym jest mowa.

Sprawa nic by nie dała - ubezpieczyciel PZU, tak mnie skroił na szkodzie całkowitej, a kilka firm do których zwróciłem się z prośbą o pomoc rozłożyło ręce (od małych lokalnych po większych graczy).

Aby trochę się przełamać zacząłem oglądać na YT "polskie drogi" oraz "stop cham", co tam ludzie odjaniepawlają... jest kwintesencją Twoich słów - nigdy nie wiadomo, kiedy trafi na Ciebie, bez Twojej winy, wiedzy, świadomości.
mariotd jest offline   Odpowiedź z Cytatem