Proszę bardzo o pomoc w podobnym temacie: c-max nieco nowszy tzn. 2008 gaśnie bezpośrednio po odpaleniu na zimno, kolejne odpalenia pozwala ruszyć, silnik jest jednak przez chwilę słaby. Muszę nieco wdepnąć gaz, aby nie zgasł ponownie. Po ruszeniu i rozpędzie kilkuset metrów jedzie już normalnie. Zdarzały mi się okresy, że auto gasło przy redukcji biegów np z 3 na 2 przy niedogrzaniu silnika lub podczas przełączania na gaz w korku.
Silnik:
Rok 2008 1.8 Flexifuel FQ7DA, 125KM
gaz: Stag 4 (40k km na gazie). Na rozruchu instalacji zmieniony reduktor - sprawiał że auto kilka razy w ogóle nie chciało zapalić, lubryfikacja 1kropla/6sek.
To zrobione w ostatnim miesiącu:
- wymieniony olej, filtr oleju, filtr powietrza (zawsze co 10k km)
- standardowy przegląd gazu z wymianą filtrów zaledwie miesiąc temu (wtedy tak nie gasł),
- oczyszczona przepustnica - lekko brudna od sadzy mimo, że jest lubryfikacja (od pojawienia się przygasania zakręcona na stałe by nie komplikować)
- wczoraj wymienione świece ze zwykłych (po 45k km) na irydowe Bosh. Wszystkie stare jednostajnie dość zużyte, lekko rudawa ceramika prześwit 1,5-2mm, brak nadmiernego okopcenia czy zaoliwienia wg mechanika to wykonującego. Wymiana sprawiła że auto nie poszarpuje przy przyśpieszaniu, ale gaśnięcia to nie zmieniło.
- zamieniona pozycja cewki z cylindra 2 na 4 i obserwowana. Co 3-4 jazdy pojawia się na niej Missfire, wcześniej było tak na 2ce. Chyba trzeba ją też wymienić ale czy ona powodowałaby akurat takie dolegliwości?
- sprawdzony dziś opór na elektrozaworkach ssących: 38, 41 Ohm więc niby w normie (30-70 Ohm), wszystkie 4 rurki odpięte na włączonym silniku ssą (te po lewej mocniej)
- na bieżąco zczytuję parametry z OBDII na telefon i wysyłam raporty na email. Mogę przesłać jeśli ktoś chciały spojrzeć. Brak tam jakichkolwiek błędów stałych, jeden chyba stary - EGR skasowałem. Raporty mam tylko z pracy silnika z pełnej wersji aplikacji OBD Torque.
W dyskusji o elektrozaworach znalazłem kolejny podobny przypadek, jednak nie było tam rozwiązania:
Cytat:
|
Witam ja też mam problem ale u mnie dotyczy zimnego silnika po odpaleniu nie chce wchodzic na obroty potrzebuje nawet minuty czy dwóch aby można ruszyc samochodem w miare płynnie bo inaczej albo szarpie lub trzeba go przebic na obroty około 5 tyś i wtedy dopiero ruszyc Gdy się lekko rozgrzeje pużniej jest już wszystko ok. czy to na bezynie czy gazie . Dodam ze sprawdzałem go już na 2 różnych komputerach brak błędów, byłem też u gaziarza ale stwierdził ze także gra, wymieniłem świece .Ale nadal to samo mechanik nie miał czasu a ja nie mogłem auta zostawic na dłużej ale mówił ze to może byc coś z powietrzem . Może wy macie jakieś ciekawe pomysły aby nie wtopic kupę kasy i usunąc awarię pozdrawiam Piter
|
Koledzy proszę o pomoc ponieważ nie wiem za co mam się już łapać.. gaz-reduktor, przepustnica, klapki...?