Chyba raczej nie to, nie objawiało by się to dławieniem silnika, a tylko delikatnym przydymieniem jak ma to miejsce dieslach.
Gdzieś na amerykańskim forum wyczytałem o podobnym przypadku - dławienie + dymienie na szaro niebiesko - skończyło się wymianą turbiny ( delikatnie puszczała olej i w momencie kiedy się go trochę uzbierało w dolocie, przy gwałtownym przyspieszeniu wpadał do cylindra zakłócając proces spalania). Coś mi się wydaje że u mnie jest ten sam problem, muszę jeszcze to posprawdzać. Problem w tym, że to tak rzadko występuje, że tak naprawdę nie wiadomo gdzie szukać. Pytanko, czy ktoś na forum miał podobny problem? i udało mu się rozwiązać, od czego zacząć sprawdzanie?
link do przypadku z forum amerykańskiego - dotyczy fusiona 1.5T:
http://www.2gfusions.net/showthread.php?tid=7639