Temat: [S-MAX 2006-2015] 2.0 Ecoboost błąd P132B tryb awaryjny
View Single Post
Stary 24-07-2019, 21:23   #76
Ramon82
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 03-12-2017
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 Ecoboost
Rocznik: 2012
Postów: 29
Domyślnie Odp: 2.0 Ecoboost błąd P132B tryb awaryjny

Witam wszystkich,

I mnie niestety najprawdopodobniej czeka wymiana turbiny/kolektora Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. :/.
U mnie objawy są takie, że jadąc tydzień temu nad morze w połowie drogi auto przy stałej prędkości około 150 km/h (momentami jechałem szybciej) nagle zaczęło się jakby dusić/dławić - coś jakby paliwo nie dochodziło. Dalsza jazda było możliwa tylko z prędkością max. 110km/h i ok 2,5 tyś/obr. Jak tylko próbowałem np. wyprzedzić tira i nieco mocniej wcisnąć gaz - zaczynał się dławić/szarpać. Z "sercem na ramieniu" dojechałem do celu i z powrotem do domu również (wyobraźcie sobie jazdę autostradą 90-100 kh/h Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., w sumie około 800km) szczęśliwy że w ogóle auto dojechało o własnych siłach do domu. Byłem przekonany że to jakaś pierdoła typu sonda lambda itp. ale po podłączeniu pod kompa wyskoczył błąd P2187 (zbyt uboga mieszanka paliwa na biegu jałowym). Podjechałem dzisiaj do mechanika i on ze słuchu jest raczej pewny, że kolektor "lekko hmm..pierdzi" czyli jest jakaś nieszczelność. Po lekturze tego wątku (kolega Marek z 3 strony miał podobny błąd) jestem prawie przekonany że kolektor mówi PA PA.
Jestem umówiony z moim mechanikiem za tydzień na odstawienie auta na kanał i pełną diagnostykę. Do tego czasu mam ogromny dylemat co robić w razie potwierdzenia najgorszego - czy iść w żeliwo np. z linku Dudi81 + moja stara turbina czy iść w oryginalny zestaw za około 3100zł + robocizna "mojego" mechanika, ew. cały zestaw regenerowany za ok. 1500zł.
Jako ciekawostkę powiem Wam, że dzwoniłem do ASO w Cz-wie dowiedziałem się, że oryginalna turbina + niezbędne pierdoły typu wężyki i śrubki to koszt ok 5300zł (bez robocizny), ALE trzeba zostawić starą turbinę w rozliczeniu bo idzie do regeneracji do Forda. Zapytałem czy to niby nowe turbo/kolektor, który miał by być u mnie montowany jest faktycznie, fabrycznie nowy czy regenerowany - a Pan mi mówi, że fabrycznie nowy a regenerowane mają w systemie jeszcze droższe niż właśnie fabrycznie nowe - zgłupiałem..
Szanowni forumowicze - doradźcie proszę, bogatsi o swoje doświadczenie w tym temacie jakie rozwiązanie Waszym zdaniem jest najlepsze? (rozwiązanie z ASO raczej odpada bo to z robocizną wyjdzie z 7-8 tyś). Dodam, że auto ma teraz 150 tyś km przebiegu i zamierzam go eksploatować jeszcze z 10 lat Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (robię niewielkie przebiegi roczne typu 10tyś km).
Ramon82 jest offline   Odpowiedź z Cytatem