Cytat:
|
Montowałem samodzielnie na warsztacie kolegi z pełnym jego wsparciem merytorycznym. Zrobiłem wówczas małą regenerację zacisków (kompletne czyszczenie, smarowanie wszystkiego i sprawdzenie gum).
|
może nie dokładnie na temat, ale przy nim jak najbardziej. W związku z tym, że nie mogę znaleźć żadnego mechanika, które nie zrobi wielkich oczu na pytanie "czy przy wymianie tarcz robi Pan standardowy pomiar bicia piast i tarcz...?" będę chyba zmuszony samemu je wymienić - zawsze to lepiej wyczyszczę (tak zakładam), a przy okazji pomaluję na srebrny lub czarny połysk zaciski i jarzma (wiem, wiem przydałoby się całkiem zdjąć zaciski itd.).
W związku z tym, że przy ostatniej wymianie tarcz z tyłu w cmaxie mocno się zdziwiłem, gdy grzechotka nie zmieściła mi się przy odkręcaniu śrub jarzma postanowiłem, że zanim zabiorę się za docelową robotę, to najpierw ściągnę koła z jednej strony auta i zobaczę czy mam wystarczający zestaw kluczy... i co? i znów powtórka z cmaxa. Moja 1/2" grzechotka yato nie mieści mi się z nasadką przy dolnej śrubie jarzma. Powiedzcie czym odkręcacie i dokręcacie śruby jarzma z tyłu. Oczywiście mógłbym zrobić to płasko-oczkowym, ale zawsze to pewniej zrobić nasadowym. Może jakaś konkretna grzechotka o okrągłej główce?
PS. W jakim rozmiarze potrzebuję torxa do odkręcenia śruby tarczy?
Pozdrawiam