Yakac: pewnie, że mogę -
www.asbpalka.eu
Nie wiem, co o tym myśleć. Co mogło paść po przejechaniu 17 tys. km? Po regeneracji wszystko było OK, nogę mam lekką, a styl jazdy to 50% miasto/50% autostrada.
Czy można założyć, że elementy wtedy naprawione/zregenerowane/wymienione są wciąż sprawne, a poleciało coś innego? Co jeszcze jest w tych skrzyniach "ważnego"? Elektronika? Czujniki, które się "typowo" psują?
Obawiam się, że mechanik zaproponuje mi standardową procedurę (regeneracja - czyt. wyżej) i skasuje kolejne 10 patyków
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A ja się zastanawiam, czy to może jakiś dups: np. czujnik za 500 zł?
Czy znacie ludzi lub warsztaty, którzy nie boją się w tych skrzyniach pogrzebać?