Odp: Będziemy jeździć bez świateł w dzień?
Ktoś się powoływał na badania w Norwegii, jak i na bardziej cywilizowane kraje które wiedza lepiej. Jako 'tamtejszy' pozwolę się odnieść. Nie wiem czy Norwegia jest bardziej cywilizowana, ludzie prości raczej. Ani nie wiem dokładnie, co tam ubadali wcześniej. Ale obowiązek świateł jest, zapewne nie bez powodu tryb włączonych non-stop świateł nazywany jest skandynawskim. I raczej mało spotyka się aut zwieśniaczonych pseudo-dziennymi ledzikami. Ale tam nikt nie dorabia zbędnych idelologii. Jest ciemno, zwierzęta biegają, lepiej mieć światła niż nie mieć. Tak samo jak piesi czy rowerzyści używają kamizelek.
Warto też zwrócić uwagę, że norweskie wyniki badań, wskazujące (jakoby) że używanie świateł nie zmniejsza liczby wypadków trzeba odnosić do ichniejszej liczby tychże wypadków. Mówimy o kraju który ma statystyki ROCZNE są typu: 100-150 ofiar śmiertelnych, i 500-800 rannych. Rocznie. Do tego zauważalna ilość wypadków to wypadnięcia z drogi, a nie czołówki przy wyprzedzaniu na trzeciego. W PL stanowczo chciałbym żeby auta miały światła, żebym właśnie takiego ancymona dającego moim pasem mógł wypatrzeć i w pore zareagować.
Ostatnio edytowane przez BrunoJ ; 09-08-2019 o 23:58
|