Odp: Regeneracja głowicy
Witam,
Oddalem auto Mondeo MK4 2008 benz 2.0 145km do mechanika, 25 lipca z powodu ubywania duzej ilosci oleju [okolo połtora litra na 1000km], wyciekow nie bylo, silnik wymyty, ostatecznie wyszły zapieczone pierscienie na tlokach. Wszystko chlopaki porobili co niezbedne, wymiany piersieni, panewek, czyszczenie tlokow, cylindry niby czyste, nie porysowane, wymiana uszczeniaczy, przy "okazji" łancuch rozrzadu bo byly luzy [przebieg 180tys]. A glowice wyslali do planowania. Po powrocie zod szlifierzy po zmontowaniu silnika okazuje sie ze przy nagrzanym silniku sa zle parametry luzow, silnik szumi. Ponownie glowica wrocila do szlifierza, juz nie wiem co robil z nia, ale sytuacja po ponownym zmontowaniu silnika sie powtorzyla. I po raz trzeci sciagnieto glowice oddano szlifierzowi, wymienia zawory. I jeszcze czekam na rezultat. Moje pytanie do Was kto placi za wymiane zaworow, ew. szklanek, a moze i ostatecznie nową glowice jak bedzie potrzeba? Skoro szlifierz oddajac pierwszym razem wszystko bylo ok, bo przeciez nie oddal mechanikom zeputej. Cala akcja trwa juz 2 miesiac, a ja jutro daje im Wezwanie Do Wykonania Dzieła z 7 dniowym terminem realizacji, w przypadku nie wyrobienia sie, zabieram glowice i zlecam naprawe/wymiane na nowa i szlifierzy we Wro, na koszt obecnego mechanika. Co wogole sadzicie o tym ze glowica juz 3 razy byla zdejmowana? Jezeli on za kazdym razem ją szlifuje to chyba zaraz tloki mi wybije, dla mnie to jakies nie porozumienie...
Ostatnio edytowane przez onys82 ; 29-08-2019 o 11:20
|