Dziś rano godz. 5:40, temperatura 10°C, napięcie z testu zegarów 11,9 V odpalił bez najmniejszego problemu.
I co? akumulator? Czy coś jeszcze np. jakieś połączenie kabli, jakiś przekaźnik?
Bump: Tak sobie czytam w necie i chyba 11.9 V dla akumulatora to już koniec żywota, jak piszą
https://allegro.pl/artykul/jak-rozpo...hoCH-AQAvD_BwE
wzór to 12,6 V w spoczynku natomiast już 12,4 V trzeba podładować, także więc żadne tu połączenia kabli czy przekaźniki tylko bateryjkę wymieniać trzeba.
Czyż nie?
Godz 8:15 test miernikiem i 12,23 V. Sam nie wiem co o tym myśleć.