Cytat:
@ lsz11
- w Twoim przypadku trzeba było najpierw naładować stary akumulator porządnym prostownikiem (nie automatem z Lidla).
|
Właśnie był ładowany, w maju u kumpla w warsztacie. Nie wiem jak określić ten prostownik ale była to duża szafeczka (wys/szer/gł ok 60cm/30cm/20cm) na pompowanych kółkach, z rączką do przemieszczania go, z bodajże trzema pokrętłami, jakieś guziki i trzy wskaźniki wskazówkowe - był porządny.
Bump: W sklepie, w którym kupiłem akumulator zapraszają mnie za niecałe 2 lata (przed upływem gwarancji) na sprawdzenie akumulatora (elektrolit, pojemność, ewentualne podładowanie i takie tam) a do tego czasu nic nie robić, jeździć, jeśli zawiedzie będą reklamować